Szczególnie pora karnawału skłania do pomysłów na szałowe i jedyne w swoim rodzaju kreacje. Każda z nas z niepokojem zerka do szafy usiłując wygrzebać coś oryginalnego, przerobić starego łaszka na nowe cudo lub ostatecznie wydajemy pieniądze na najnowszą kreację znanego kreatora mody. Jednakże żadne z tych rozwiązań nigdy nie usatysfakcjonuje żadnej z nas, ponieważ prawdziwa kobieta nigdy nie ma się w co ubrać! Dlatego może się nie ubierajmy....
Jest inne rozwiązanie tej sytuacji, aczkolwiek budzi ono nadal kontrowersje i wymaga odwagi od właścicielki stroju. A o czym mowa? O malowaniu ciała lub jak ktoś woli o bodypainting. Jest to sztuka, która coraz częściej jest widywana i popularyzowana jednakże większość nadal podchodzi do tego z dystansem. Strój, jaki artysta może stworzyć na naszym ciele, na pewno przyćmi nie jedną paryską małą czarną.
Chcąc oryginalnie zaistnieć na balu, prywatce czy innym przyjęciu, pomyślcie moje drogie o wymarzonej kreacji i z pomysłem zgłoście się do malarza ciał a on namaluje wszystko co zechcecie. Uwierzcie mi że wrażenie na oglądających może być piorunujące. Wyzbądźcie się wstydu i pokażcie jakie potrafice być pomysłowe i szalone. Na pewno będzie to nie zapomniana impreza a pozytywne komentarze przez długi czas nie umilkną....













